Pojawił się interesujący dodatek do popularnego komunikatora głosowego Skype. Za jego pomocą jesteśmy w stanie wykryć moment, w którym nasz rozmówca zacznie rozmijać się z prawdą. Pomysł opiera się na analizie tzw. napięcia głosowego (Voice Stress Analysis). Kiedy kłamiemy, organizm zaczyna zachowywać się tak samo, jak w każdej innej sytuacji stresu - przygotowuje się do hipotetycznej walki czy wzmożonego działania, m.in. przez podniesienie ciśnienia krwi, napinanie mięśni itd. Naukowcy zauważyli, że taki stan nie pozostaje bez wpływu na struny głosowe - a w konsekwencji - na charakterystykę naszego głosu. To właśnie jej zmiany będą obserwowane przez KishKish Lie Detector (
strona domowa).
Plugin wizualizuje poziom napięcia głosowego naszego rozmówcy za pomocą generowanego ad hoc wykresu, stylizowanego miernika z zakresem 0-100 i czerwonej lampki. Na początku rozmowy następuje kalibracja, dobrze więc by rozmówca nie zaczął kłamać od pierwszego słowa :) W praktyce efektywność pomiarów dokonanych przez takie wykrywacze kłamstw są ograniczone z jednej strony przez jakość połączenia, z drugiej - przez specyfikę organizmu człowieka. Są przecież zupełnie odmienne od stresu stany i uczucia, na które ciało człowieka będzie reagowało bardzo podobnie. Warto więc nie pomylić szczerze podekscytowanego człowieka z pospolitym kłamczuchem.